^ powrót

Aktualności

Wyprawa Szerszeni na Gran Canaria

Tej wiosny, a konkretnie w marcu, reprezentanci Roju wybrali się na Gran Canaria wytapiać łydki ;) Ostatecznie okazało się, że tego wytapiania nie było aż tak wiele, ale jednak coś! Mamy małą galerię z tego wyjazdu :)

Kanaray

Bezdroża od Tomka

Sezon przełajowy powoli zbliża się nam do końca, ale jeszcze w ten piękny dzień 8. marca Zimowy Szerszeń Alfa, czyli Tomek, pokazał na co go stać i poprowadził grupę w teren "godny uwagi" ;)

  — "Było trochę mokradeł i przepraw wodnych. Była i ścieżka technologiczna, i działała grupa 'Archeo', i skakać można było… a wszystko w okolicach Czeszowa i Kuzniczyska." — jak powiedział sam przewodnik.

Latający Zenon

To tylko próbka – więcej w galerii z tego dnia :)

Szerszenie i Jamniki

Oj narobiło nam się zaległości! Ale już nadrabiamy. Tradycja niedzielnych spotkań nie umarła! Ale nie zawsze okoliczności sprzyjają sesjom fotograficznym. Tak było m. in. 15. i 22. lutego, ale już w pierwszy dzień marca parę fotek udało się zrobić. 

Trasa nasza wiodła tego dnia najpierw przez Domanowice i Osiek do okolic Niezgody, a potem lasami na wschód i z powrotem do domu. Pogoda była piękna, a grupa Szerszeni została utrwalona w przeuroczym Jamniku :)

Jamniki

Całą, choć niewielką galerię znajdziecie na naszym Google Photos.

 

A jednak po śniegu!

W ostatnich dniach zima zawitała do nas tej zimy po raz drugi. Tym razem na dłużej. Nie wiadomo na jak długo, ale parę dni już trzyma i dziś wykorzystaliśmy to :)

Punktem kulminacyjnym miała być Prababka, o czym zdecydowaliśmy przy tradycyjnym kolarskim bananie ;) Wjeżdżało się jakoś inaczej, niż zazwyczaj, ale u góry było tak samo ciężko złapać tlen.

Zima 1

Okazało się jednak, że najlepsze przed nami! A zabawa była tak znamienita, że ciężko się było na kołach utrzymać ;)

Zima 2

Co by nie mówić, to znów szczęście mieliśmy do pogody i nacieszyliśmy oczy pięknem Kocich Gór, tym razem w szacie białej.

Zima 3

Tradycyjnie zapraszamy też do pełnej galerii.

Mazury i Amazonia

Taki styczeń to jak marzec :) A skoro już modyfikujemy kalendarz, to czemu nie globus?


Wybraliśmy się przeto owej niedzieli na wyprawę daleką i niebezpieczną. Zaczęło się oczywiści spokojnie, niemal sielankowo... od jezior mazurskich ;)

Mazury 1

Ale w problemy musiały kiedyś się zacząć. Padło na Tomka, który jednak wybronił się jakoś :)

Mazury 2

Dalej już tylko puszcza amazońska. Bujna roślinność, dzikie ostępy, grzęzawiska...

Mazury 3

Ale że duch w nas nie ginie, wydostaliśmy się ze wszelkich opresji i z uśmiechem na ustach wyszliśmy na prostą!

Mazury 4

W tak zwanym międzyczasie miało miejsce lotne zebranie, na którym to obwieszono kilka rzeczy związanych z nadchodzącym Żądłem, oraz zauważono obecność niejakiego Zbyszka z Wygnańca, co to siedzi nam na kole od jakiegoś czasu i pretenduje do zostania Szerszeniem ;)

—> Pełna galeria z owej wyprawy tu <—