^ powrót

Aktualności

Amber Road 2014

Piąta edycja jazdy drużynowej na czas (dla amatorów) Amber Road 2014 w Gostyniu za nami. To jedyna taka impreza w Polsce - nic więc dziwnego, że zjawiły się na niej bardzo mocne drużyny z całego kraju. Szerszenie także i to licznie, jednak nie udało nam się stanąć na podium. W każdym razie nie wtedy, gdy odbywała się dekoracja zwycięzców ;) Cóż... trzeba uznać fakty i pogratulować zwycięzcom! A byli to:

1. TIMEMASTERS WLKP. z czasem 02:12:09.88 (masakra! - przyp. red.),
2. GVT - 02:15:48.06,
3. RAVEX ENERGY SAVING WROCŁAW - 02:18:11.74

Najlepsza nasza drużyna osiągnęła czas o 23 minut gorszy od drużyny zajmującej pierwszą lokatę. Mamy więc co robić przez następny rok! :)

Tyle suche fakty, a jak było? Amber Road to bardzo dobrze przygotowana impreza. Mimo długiego dystansu, skrzyżowań z głównymi drogami i dużych prędkości, zawodnicy nie musieli się obawiać o swoje bezpieczeństwo na drodze. W każdym razie my nie czuliśmy się nigdzie w niebezpieczeństwie. Oznakowanie trasy również oceniamy pozytywnie, a obstawa była na swoich miejscach i właściwie wypełniała swoje obowiązki. Bufet? Duży plus: przed zawodami kawa, herbata, woda, ciasto. Po - gulasz z ryżem, naleśniki i ponownie napoje. I co najważniejsze - bez reglamentacji! Każdy zawodnik mógł zaspokoić głód stosownie do swojej postury i potrzeb - żadnych kwitków, legitymowania :)

Pogoda również dopisała, choć tradycyjnie dość mocno wiało. Nie wiemy, czy organizatorzy zamawiają wiatr celowo, żeby nie było przypadkiem zbyt łatwo, ale fakty są takie, że na AR "zawsze wieje" :)

Słowem - AR to impreza, z której zachowuje się dobre wspomnienia i tak będzie także po tegorocznej edycji. Dziękujemy organizatorom, gratulujemy najlepszym i wszystkim pozostałym, którzy odważyli się zmierzyć z czasem i własnymi słabościami na 100-kilometrowym dystansie. No i myślimy, jak przygotować się na następny raz, żeby coś "ugrać" ;)

Na deser kilka zdjęć robionych przez nas na gorąco, a następnie adresy galerii pochodzące z oficjalnej strony imprezy.

123456

Galerie: Galeria 1 | Galeria 2Galeria 3

Klasyk Kłodzki (26 VII 2014)

Ha! Klasyk Kłodzki za nami i możemy dopisać sobie kolejne sukcesy do listy!

Mamy aż trzech zwycięzców w swoich kategoriach! Wśród Szerszeni biorących udział w Klasyku radość była tak wielka, ze niektórzy wrócili do domu dzień później ;)

Wielkie brawa dla kolegów i mamy nadzieję, że w Gostyniu (Amber Road 2014) też staniemy na pudle.

A naszymi zwycięzcami są tym razem:

  • Antoni Kaźmierczak w kategorii M6I, na dystansie MEGA 110
  • Zenon Janiak w kategorii M5I, na dystansie MEGA 110
  • Marcin Rau w kategorii M2I, na dystansie MINI 67

 

10 lat Twardziela Tadeusza

W tych dniach świętujemy 10 lat twardości Twardziela Tadeusza! Z tej okazji nasz bohater został pierwszym posiadaczem naszego nowego kasku. Był też tort :) Oczywiście - jak to Szerszenie - na każde świętowanie udaliśmy się rowerami, przynajmniej Najtwardsi!

Masłowiec 01Masłowiec 02

Masłowiec 03

Janiszów 01Masłowiec 02

Masłowiec 03

Korona Kocich Gór - Zawonia, 13 VII 2014

W niedzielę, 13-go lipca, po sąsiedzku, bo w Zawoni, odbyły się łączone zawody:

  • II Międzynarodowy Wyścig Kolarski Kraina Wzgórz Trzebnickich - kobiety (elita) i mężczyźni (elita), oraz amatorzy,
  • Mistrzostwa Polski Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Impreza trwała cały dzień i była wielce udana! Byliśmy tam też my, a jednemu z Szerszeni udało się stanąć na pudle ;)

Trasa - nie mogło być inaczej! - prowadziła między innymi przez Prababkę. Dwu lub trzykrotnie - zależnie od tego, czy ktoś chciał się zmęczyć bardzo, czy bardzo bardzo. Pętla obejmowała też wyremontowaną niedawno dróżkę z Cerekwicy do Sędzic - bardzo przyjemny kawałek. No ale przede wszystkim każdy kilometr szosy pozwalał podziwiać piękne krajobrazy Wzgórz Trzebnickich, które cieszą nasze oczy wciąż jednakowo, choć przecież oglądamy je codziennie :)

Obszerne galerie zdjęć znaleźć można tu:

https://plus.google.com/photos/117491414409576609263/albums/6035592925154486305,

https://plus.google.com/photos/111705522502157900674/albums/6036042184277017377,

a także w zakładce Galeria zdjęć na naszej stronie :)

Poniżej kilka fotek dla zachęty...

Przed starem

Prababka 1

Prababka 2

Przababka 3

Prababka 4

Foto: Mirosław Miturski

Pozdrawiamy wszystkich uczestników i organizatorów!

Szerszenie

Małe świętowanie! ;)

Grudzień jest ważnym miesiącem w Naszym rowerowym kalendarzu. Dwaj Szerszeniowi sportowcy, Mirosław Janiak i Tomasz Janda  obchodzą swoje święto.  Chcemy zatem złożyć wam Panowie życzenia:
Trenujcie w znoju, ćwiczcie wytrwale
by przyszły sezon zakończyć w chwale, 
a  przede wszystkim  by radość czerpana z jazdy na dwóch kolkach, nigdy nie ustała.